Nowości
Wizyt:
Dzisiaj: 0Wszystkich: 3586

Wpisy

Warszawski luksus

Jak powszechnie wiadomo Warszawa jest najprężniej rozwijającą się europejską stolicą. Tą tendencję doskonale możemy zaobserwować poprzez szybki rozwój urbanizacji, zwłaszcza tej użyteczności publicznej, a przede wszystkim mieszkaniowej i apartamentowej. Co raz więcej zagranicznych, światowych potentatów lokuje swoje biura w stolicy nad Wisłą, gdzie łatwo kierować rynkiem środkowo i wschodnioeuropejskim. Podnoszące się również wymagania nie tylko ludzi "z zewnątrz" ale także mieszkańców, wyższe wynagrodzenia i kariera robiona w zawrotnym tempie pozwalają na posmakowanie przez co raz częściej "szarego człowieka" luksusu, który jeszcze kilkanaście lat temu był przeznaczony wyłącznie dla najbogatszych. Ekskluzywne apartamenty i mieszkania w Warszawie
apartamenty Warszawa
co raz częściej są nabywane przez świeżo upieczone małżeństwa, a także nowobogackich, którzy niekiedy poprzez ciężką pracę i liczne wyrzeczenia byli w stanie pozwolić sobie na odrobinę luksusu. Ta tendencja jest również widoczna u ludności starszej, a mieszkania z odpowiednimi standardami przystosowanymi dla ludzi w tym wieku sprzedają się w szybkim tempie. Luksusowe mieszkania Warszawa oferuje także ludziom którzy wiążą turystykę z pracą, czyli np. kierownikom lub pracownikom koncernów którzy co jakiś czas sprawdzają filie swoich przedsiębiorstw, lub są rzucani jako pracownicy w konkretne miejsca kuli ziemskiej - w tym do Warszawy. Patrząc przez pryzmat rozwoju urbanistyki, a zwłaszcza tej lokalowej, która jest napędzana ogólnymi zapotrzebowaniami gospodarki - i na odwrót - śmiało można stwierdzić, że liczba luksusowych apartamentów i mieszkań w najbliższym czasie w Stolicy zwiększy się, co powinno przyciągnąć kolejnych inwestorów, a co za tym idzie dalszy rozwój. W tym miejscu dalsza kolej rzeczy jest już wszystkim wiadoma...

Prowokatorka Coco Chanel

Coco Chanel - ikona paryskiej haute couture, której zawdzięczamy małą czarną, golfy, kostiumy z dzianiny oraz słynną pepitkę. Prowokatorka, która mimo wielu barwnych przygód miłosnych, nigdy nie zdecydowała się na zawarcie małżeństwa. Jedno jest pewne - wyprzedzała epokę, w której przyszło jej żyć, pokazała wielu kobietom, co to znaczy mieć klasę. Stworzyła imperium o charakterystycznym, rozpoznawalnym wszędzie logo, któremu od 1983 roku przewodzi Karl Lagerfeld. Mimo zmian, które wprowadził, marka Chanel to w dalszym ciągu synonim elegancji oraz luksusu. To również kultowe perfumy Chanel No. 5, na który składa się ponad osiemdziesiąt zapachów - w tym subtelna woń wanilii, jaśminu, róży czy olejku sandałowego. Kultowa stała się również buteleczka tego perfumu - od 1921 roku przeszła jedynie subtelne zmiany. Chanel No. 5 to nie jedyny zapach, który odniósł spektakularny sukces - osiągnięcie to powtórzył zapach Chanel Mademoiselle. Nic w tym dziwnego - to przecież nieco odświeżona i uwspółcześniona wersja kultowego No. 5. To zapach nieco mniej formalny - składa się na niego woń liczi, bergamotki, pomarańczy czy jaśminu. Perfumy Chanel to kwintesencja luksusu i splendoru, wybór tej marki niezmiennie świadczy o dobrym guście i elegancji. Jeśli kobieta raz otuli się zapachem No. 5 - będzie wracała do niego raz za razem, przez całe życie. Nic złego w tym, że kobieta otacza się jednym zapachem. Przecież według Coco, kobieta, która nie ma swoich ulubionych perfum to kobieta bez przyszłości.

Klocki LEGO

Jeśli zostali już państwo rodzicami, to prawdopodobnie potwierdzą państwo, że posiadanie dziecka sprawia, że sami czujemy się dziećmi. Da się to zauważyć szczególnie podczas zabawy – a jeśli mamy przyjemność i możliwość układania budowli wykorzystując klocki lego, to zabawa może być naprawdę przednia. Klocki duplo czy lego mają tę zaletę (albo wadę), że producent dołącza książeczkę z instrukcją, jak należy zawartość złożyć. I tu pojawiają się z reguły zabawne sytuacje – dzieci chcą układać „po swojemu” a rodzice według instrukcji. Najczęściej dzieci przegrywają w tym starciu, bo zabawa tak pochłania dorosłych, że zapominają kto jest adresatem klocków. Producent klocków wykorzystał popularność lego wśród dorosłych w dość ciekawy sposób – wybudowano na świecie miasteczka z klocków zwane legolandami. Teoretycznie jest to gigantyczny plac zabaw dla dzieci – praktyka jednak pokazuje, że to dorośli bawią się tam najlepiej. Skąd w rodzicach taka potrzeba zabawy klockami lego nie wiadomo. Jest teoria, która próbuje to wyjaśnić za pomocą psychologicznych teorii, jednak nie sprawdzają się one w każdym przypadku. Najpewniejsze jest to, że po prostu dorośli ludzie chcą być dziećmi jak najdłużej.

Ciekawostki filmowe

Griffith ogłosił, że poszukuje aktorów o wzroście 6 stóp do roli George'a Waszyngtona w Ameryce {America, Usa 1924), puryści historyczni narzekali, że próbuje w ten sposób pomniejszyć Ojca Narodu - wszystkie biografie podawały, że miał on 6, stopy wzrostu. To nieprawda, zareplikował pedantyczny Griffith. Wcześniej sprawdził wymiary w księgach zamówień londyńskiego krawca Waszyngtona, i to biografie myliły się, a nie film. Chociaż scena z Waszyngtonem płynącym po Delaware w Janice Meredith (usa 1924) wytwórni Cosmopolitan oparta była na słynnym obrazie Leutze'a, różniła się jednym ważnym szczegółem. Flaga na obrazie ma trzynaście gwiazd Kongresu, mimo że została ona wprowadzona dopiero sześć miesięcy po tym epizodzie. Archiwum wytwórni wykryło, że na prawdziwej fladze towarzyszącej Waszyngtonowi znajdował się krzyż świętego Jerzego i ten emblemat pokazano w filmie. Szef archiwum, Harold Hendee, skarżył się, że nagrodą za jego wysiłki były sarkastyczne listy od widzów, których zdaniem w filmie popełniono historyczną gafę. Wszyscy ludnie prezydenta {ali The Presidents Men, Usa 1976), opowiadający o tym, jak reporterzy „washington Post" Bernstein i Woodward badali sprawę Watergate, mógłby być ulubionym filmem każdego pedanta. Scenografia filmu zawierała scenę gdy papiery zaśmiecające olbrzymią (33 000 stóp kwadratowych) filmową redakcję wiadomości „Washington Post" to kilka ton autentycznej makulatury, ściągniętej do Warner Bros Studios w Burbank z prawdziwej redakcji. Innym prawdziwym akcentem filmu było obsadzenie w roli strażnika Franka Willsa — strażnika, który odkrył włamanie do Watergate, w roli jego samego.

Geniusz G. Ferre

Gianfranco Ferre uważany za geniusza i najlepszego architekta włoskiej mody. Wprowadził geometryczne, wyraziste dodatki w stylu Ferre. Charakterystyczne detale: orientalne hafty i misterne wzory na tkaninach. Wyraźne szwy i stebnówki. Długie treny w sukniach, szerokie bufki przy bluzkach i koszulach. Proste geometryczne dodatki. Ulubionym kolorem projektanta była biel Mawiał: „To kolor prawdy - odzwierciedla świetlistość i lekkość". a swoją pierwszą kolekcję haute couture Ferre zdobył nagrodę Złotego Naparstka (Golden Thimble). Ferre stworzył w Indiach własną markę akcesoriów i ubrań - Baila. Spektakularne i śmiałe kampanie reklamowe marka Ferre zawdzięcza Fabienowi Baronowi. arka Ferre skupia trzy główne linie: Gianfranco Ferre, Ferre Milano oraz GF Ferre. Alicja Keys, Anne Hathaway i Goldie Hawn to jedne z wielu gwiazd, które pojawiają się na wielkich galach w kreacjach Ferre.
perfumy Gianfranco Ferre www.e-perfumy.sklep.pl
Wielkimi fankami projektów Gianfranca Ferre są również Julia Roberts i Elizabeth Taylor. Pokochały zwłaszcza jego białe koszule ze stójką ale także perfumy Ferre mają swoich wiernych fanów. Motto Ferre: „Architektura jest jak moda: inspiruje, wciąga, ulepsza życie.

Quady, motocykl przyszłości?.

W całej Europie znany jest jako Pan Quad. Nic dziwnego, jeździ quadami, wygrywa zawody i wie o nich wszystko. Zaczynał od dwóch kółek. Najpierw była motorynka samoróbka i pierwsze próby na skuterze Osa. Nie dosięgał wtedy nogami do ziemi. Początki ąuadów to lata 70. Wtedy na amerykańskich plażach pojawiły się konstrukcje zbudowane na bazie motocykli. Miały trzy balonowe koła - tylna oś była wyposażona w dwa napędzane, z przodu - jedno skręcane zwykłą motocyklową kierownicą. Konstrukcja była wywrotna i niebezpieczna. Bardzo szybko zabroniono produkcji i dystrybucji tych pojazdów w USA. Dziś quady mają napęd na koła tylnej albo obu osi. - Szybko pokonują najciaśniejsze zakręty ze znacznym uślizgiem tyłu. To skutek braku mechanizmu różnicowego, który w samochodach jest nieodzowny. Po prostu oba tylne koła quada na łuku kręcą się z tą samą prędkością". Szybko rozwinęły się wzorowane na motocyklowych dyscypliny sportu. Ale na razie nie ma mistrzostw świata. Nieoficjalnie ich rangę przypisuje się 12-godzinnemu wyścigowi we francuskim Pont de Vaux (najbliższe zawody: 22 sierpnia). Tam quady na terenowym torze pędzą ponad 170 km/h! A jeżdżą też kobiety! Segment 4x4 to inna historia. Maszynom z napędem na wszystkie koła nadano miano ATV, czyli AU Terrain Vehicle. Mogą wjechać dosłownie wszędzie. Dla tych, którzy chcą się w takich warunkach ścigać, są rajdy przeprawowe. To raj dla quadów. Czy trudno kierować ąuadem?. Dopóki jedzie się prosto, bardzo łatwo. Wystarczy siedzieć i naciskać gaz. Resztę zrobi automatyczna przekładnia. Należy wybrać tylko przełożenie - w przód albo w tył. Trudność zaczyna się w momencie skrętu. Tu quad wymaga od kierowcy ekwilibrystyki. Trzeba bardzo sprawnie balansować ciałem i przewidzieć reakcję maszyny, równoważyć przechyły. Ta sztuka rodzi się z praktyki. Kilka lat temu na amatorskie zawody przeprawowe w Polsce przyjeżdżało kilku pasjonatów. Teraz chętnych jest tylu, że trzeba ograniczać liczbę uczestników do setki! Kłopot jest z miejscami do jazdy. Torów jest niewiele, a ustawa o lasach państwowych - nieugięta: tam wjeżdżać nie wolno! Tymczasem stare poligony stoją puste. Warto spojrzeć na przykład amerykański. Tworzą tam specjalne trasy dla pojazdów terenowych. Szlaki o różnym stopniu trudności są za opłatą dostępne w całym kraju. Aby pojeździć quadem, trzeba uciekać za granicę. To ekstremalne imprezy, najtrudniejsze rajdy przeprawowe. Występują nawet przeszkody do pokonania przy użyciu sprzętu alpinistycznego. Taki jest chorwacki rajd Croatia Trophy, który wygrałem trzy razy". Teraz już tylko jeździł w zawodach dziesiątkami modeli quadów. Teraz Pan Quad jeździ czymś, co naprawdę budzi respekt. To lekko zmodyfikowana Yamaha Grizzly 700 EFI. W swoim „niedźwiedziu" ma profesjonalne zawieszenie, dodatki ułatwiające nawigację i wyciągarkę, a nawet wspomaganie kierownicy! A do sukcesu potrzeba jeszcze tylko dobrych opon, dobieranych do rodzaju wyzwania, jakiemu maszyna musi sprostać.

Aromoterpia - leczenie zapachem

Zafundowałam sobie aromaterapię. O poranku, wieczorem i w weekendy. Czasami załapuję się jeszcze na popołudnie. Nie, nie od napływu gotówki. Nie od wolnego miejsca w SPA czy innym przybytku biologicznej odnowy. Zasadniczo od mojego nosa i nóg. Przepis na darmową aromaterapię odkryłam sama, wiosną, pochylając się nad kwitnącym krzakiem bzu. I się zaczęło! Głowa pojaśniała, skóra odetchnęła głębiej, aż sobie po cichu zaśpiewałam. Zaczęłam Wąchać dalej i szerzej, rozciągając krąg eksperymentu. Okazało się, że letni poranek pachnie krystaliczną świeżością, mgłą i rosą a moje perfumy pójdą w odstawkę. A gdy przeszłam na skróty przez park, zaczęła się prawdziwa orgia aromatów: zapach ziemi, co daje siłę, i gorzka woń drzew dodająca optymizmu. Wieczorami, już świadomie, wywąchuje się teraz w kwiaty na skwerku, przyginam gałęzie, by nasycić bolącą głowę delikatnością brzozy. Podobno ma wyjątkowo dobrą energię, znaną od wieków w medycynie ludowej. uporem maniaka pochłaniam zapach soczystych czereśni, przywodzący na myśl smak dzieciństwa. Pomidory pachną krzakiem dodając energii. Mięta z działki koleżanki oczyszcza powietrze w całym domu i kłębi się jeszcze długo, przydając wigoru. Woń ciepłego wiatru przywołuje marzenie o podróżach i mój pierwszy perfum Calvin Klein. Szczególne pole do popisu stwarza sobota. Wtedy mogę wyfrunąć na zapachowe polowanie w plener. Wachlarz aromatów natury pochłaniam jak wygłodzony mieszczuch. Może to atawizm z czasów, gdy nos w dużej mierze warunkował przeżycie? Albo, uwięziona w sztucznym namiocie chemii kosmetycznej i odorów pędzącej spalinami ulicy, potrzebuję oddechu świeżości? Nieważne, zew krwi czy przerost cywilizacji, organizm człowieka krzyczy o łagodność powietrza, o falę kojących zmysły zapachów. adania naukowe wykazały, że pamięć ludzka najmocniej i najtrwalej przechowuje właśnie zapachy. Nawet po kilkudziesięciu latach potrafimy jednym wdechem wywołać w głowie skojarzenie z określoną sytuacją, kiedy pachniało tak - jak teraz. Kodujemy zapachy i ich potrzebujemy. Lato niesie z sobą szczególną okazję, jedyną i niepowtarzalną, by znów zgrać się z naturą i dać sobą zawładnąć pachnącemu światu. Przywołać dawne, beztroskie wspomnienia, uleczyć rozedrgane nerwy, popieścić mózg. nie przekonanych odsyłam do źródeł naukowych. Jak podają, aromaterapia zaliczana jest do metod medycyny naturalnej. Ich leczniczą moc znano i stosowano już w czasach sumeryjskich. Jej zabiegi poprawiają ogólną kondycję organizmu i powodują wzrost odporność?. Pozytywne działanie olejków eterycznych spowodowało nawet rozwój badań nad węchem człowieka. A każdy z nas przecież wącha z przyjemnością. A dla Ciebie, czym pachnie lato?.

Tani i skuteczny marketing w internecie


Internet to ogromne medium posiadające miliardy użytkowników. Łącząc je ze sobą otrzymamy niesamowite efekty. Mianowicie ogromną odwiedzalność, która przełoży się na zyski. Obojętnie czy jest to handel produktami czy zapewnianie usług. Możemy zacząć od stworzenia bogatej graficznie strony internetowej przedstawiającą charakterystykę naszej działalności. Następnym krokiem powinno być pozycjonowanie w wyszukiwarkach. Polepszenie rankingu naszej witryny internetowej będzie bardzo ważne. Większa ilość osób zauważy ją, gdy będzie na czele wyników wyszukiwania niż na którejś z podstron. Optymalizacja stron internetowych wykonywania jest przede wszystkim w wyszukiwarce Google, gdyż jest najbardziej popularna. Połączywszy tworzenie stron www i SEO otrzymamy już sporą rzesze unikalnych użytkowników. Można też pomyśleć o dodatkowych formach, jakie liczy marketing internetowy, czyli wysyłanie e-maili reklamowych oraz zakup powierzchni reklamowej.

 

ALGORYTMY KOMPRESJI DANYCH



Przechowywanie dużej ilości zbiorów na nośnikach magnetycznych bywa dla użytkowników komputerów dość kłopotliwe. Koszt samego nośnika jest już znaczący, a i trzymanie porządku jest trudne. Aby zaoszczędzić ilość zajmowanego miejsca, pliki danych można kompresować. Kompresja polega na skróceniu długości przy zachowaniu wszelkich informacji nim zawartych. Jak to jest możliwe?. Weźmy na przykład ciąg danych AA-5ECCCC. Powtarzające się grupy liter można zastąpić przez wskaźnik liczby położeń danego znaku i ten znak. Otrzymamy, zatem ciąg 3A2B4C. Wypadkowa długość zmniejszyła się, dokonaliśmy, zatem kompresji danych. Działa on, bowiem poprawnie jedynie dla specyficznych postaci danych, w których występują powtarzające się ciągi jedno typowych znaków. Jeśli za pomocą tego algorytmu dokonamy kompresji ciągu „AB–5CABC”, zamiast spodziewanego skrótu ciąg wzrośnie. Próby modyfikacji tego algorytmu zaowocują wpisywaniem wskaźnika powtórzeń będzie znak jedynie wtedy, kiedy obok siebie występowały, co najmniej dwa jednakowe znaki. Przykładowo ciąg 5SCDDD był zapisywany jako A2BC3D. Ten sposób kompresji był nawet kiedyś szeroko opisywany na łamach prasy, jego skuteczność jest również bardzo niska i wyraźnie zależy od przetwarzanych danych. Dla ciągu ABABABABA. kompresja nie nastąpi nawet o jeden bajt! Czego zatem należy wymagać od dobrej kompresji? Przede wszystkim dużej skuteczności, ale bardzo ważna jest również duża nie zależność od rodzaju danych. Squeezing). Tutaj dane przeznaczone do kompresji nie są pobierane z pliku sekwencyjnie, lecz od razu obrabiane w całości. Obróbka danych wygląda następująco E–5C-3DDCABACEB. Pierwszą zasadą jest policzenie wystąpień w ciągu każdego znaku. Otrzymamy A-5, B-4, C-E-”. Tak policzone grupujemy w rządkach. Można już przystąpić do kodowania. Aby zakodować dany znak, ustawiamy się na szczycie drzewa i posuwamy w dół w kierunku znaku, który chcemy zakodować. Kodowanie kończymy, gdy dotrzemy do wybranego znaku. Znaki zostały zakodowane jako ciągi pojedynczych bitów. Jego długość wynosi 34 bity, ciągu zaś oryginalnego 120 bitów! Zaoszczędziliśmy, zatem około 71%. Aby móc odkodować tę informację, musimy dodatkowo przesłać do pliku wyjściowego informację o tym, jak wygląda drzewo. Oczywiście zmniejszy to stopień kompresji. Sprytne upakowanie tej informacji w tablicy i kodzie BCD nie wpływa znacząco na stopień kompresji przy długich plikach. Algorytm kodowania arytmetycznego.


packery

Metoda ta została zaproponowana przez P. Eliasa i opiera się na rozkładzie prawdopodobieństwa elementów ciągu. Dla przykładu dokonamy kompresji ciągu „AABA”. By zakodować ciąg, należy wybrać specjalną liczbę kodującą X w następujący sposób. Początkowo, zatem rozpatrujemy przedział:0 <= X < 1. Ponieważ pierwszym znakiem w ciągu jest A i jego prawdopodobieństwo wystąpienia wynosi %, ograniczamy przedział zmian X od góry do tej wartości. Mamy, więc: 30< =X<—-4 Następnym znakiem w ciągu jest również A, ponownie, zatem ograniczamy ostatnio ustalony przedział od góry do % wartości. Otrzymamy wartość:90<=XPoważny Czytelnik na pewno dostrzegł, że ciąg danych musi zostać zakończony specjalnym znakiem końca danych lub liczba jego elementów musi zostać przesłana do pliku wyjściowego. Jeśli tego nie uczynimy, to nie będzie wiadomo, kiedy zakończyć proces dekodowania. Wymaga on również znajomości rozkładu prawdopodobieństwa elementów kodowanych. Informację tę również należy umieścić w ciągu wyjściowym. Algorytm Storera — Szymańskiego (Imploding). W metodzie tej w ciągu danych wejściowych są wyszukiwane jednakowe frazy, czyli podciągi znaków. Jeśli zostaną znalezione, co najmniej dwie, to w pliku wyjściowym zapisywana jest tylko jedna z nich. Zamiast drugiej zostaje zapisana jej długość i położenie w stosunku do pierwszej frazy. Długość tego ciągu wynosi 43 znaki. Po przeszukaniu znajdziemy powtarzającą się frazę „to jest”. Ponieważ nie ma już ich więcej, przystępujemy dc skonstruowania ciągu wyjściowego. Zamiast drugiej frazy umieszczamy dwie liczby: jej długość (w naszym przykładzie i znaków) oraz jej położenie względem początku pierwszej frazy (25 znaków). W rzeczywistych ciągach danych występuje wiele fraz i dlatego ciąg wyjściowy v takiej postaci nie jest zwykle przechowywany. Pary liczb długość, położenie przechowuje się w oddzielnej tablicy. Po je zbudowaniu jest ona sortowana według malejącej częstotliwości występowania fraz (przyśpiesza to dekodowanie) i do każde pary dodawany jest jej wskaźnik. Zamiast umieszczać w ciągu wyjściowym za każ dym razem dwie liczby, wystarczy obecnie umieścić jedynie wskaźnik do tablicy. Przedstawienie powyższych algorytmów ma na celu przybliżenie sposobów wydajnej kompresji’ danych, a także zachęcenie do implementacji tych algorytmów na popularne komputery. Istniejące, bowiem kalekie oprogramowanie wykorzystuje algorytmy wymienione na początku i mi wiele wad. Oczywiście nie istnieje idealny algorytm, który będzie wydajnie kompresować dowolne zbiory danych. Profesjonalni oprogramowanie potrafi, więc również ocenić, jaki algorytm w danym przypadku będzie najlepszy i takiego użyć. Jeśli stopie; kompresji okaże się nadal zbyt mały. Zawsze można skompresowane dane ponów nie kodować innym algorytmem.